Gdzie spaceruje?

Translate

niedziela, 24 października 2010

Pierwsze QSO na KF

No i stało się. Mam za sobą pierwsze QSO na KFie. Weekendowy wypad do Jordanowa potraktowałem jako pole do przetestowania mego zestawu KFowego. Na zestaw składały się:
  • 20m sznurka do wiązania szynki
  • woreczek foliowy
  • Kamienie - tu podziękowania dla mej najmłodszej harmonicznej
  • 2 x linka Cu 10m
  • Balun 1:1 (Elecraft BL2)
  • 13m RG-58
  • ATU (Elecraft T1)
  • Yaesu FT-817ND
  • 8 x Sanyo Eneloop
To by było na tyle, w odpowiedniej kolejności :) Taki sobie zestaw przenośny wyobraziłem, i taki przyszło mi testować. Próba się udała z wieloma wątpliwościami. Rozłożenie całości zajęło mi ok 10min. Następne rozłożenie, myślę nie powinno zająć więcej niż 5min - kwestia wprawy. Złożenie ~2min. Całość rozwiesiłem na drzewku na południowym zboczu górki. "Pracowałem" około 45min, wpierw przysłuchując się pracy stacji SO3BASF, by na końcu próbować ją wołać. Udało się przebić za trzecim razem. Z trudnościami ale jednak, dzięki uparciu Roberta, który pracował pod tym znakiem udało się wymienić raporty. Otrzymałem słabą 4, 5 RS. Mimo iż pracowałem QRP (5W) spodziewałem się lepszych raportów. Niestety, mały pile-up jaki powstał wokół SO3BASF nie pozwolił na eksperymenty z ustawieniami radia. No cóż, jakąś diagnozę muszę postawić i stawiam:
  • złe ustawienie anteny
  • zła modulacja
Ad 1. Antenę zawiesiłem nisko. Wisiała około 4 metrów nad ziemią w miejscu zasilania, by ramiona opadały na 1m. Wydaje mi się, że to zbyt nisko. Na dodatek wisiała na dość stromym zboczu. Musze następnym razem powiesić antenę wyżej. Nie ma z tym większego problemu, kamień mógł lecieć wyżej :)
Ad 2. Modulację ustawioną mam na chybił trafił. Muszę kogoś znaleźć lokalnie do prób na SSB inaczej tego nie zrobie. Może warto się zastanowić nad jakim kompresorem? :) Tak naprawde już zamówiłem kit od DF4ZS. Pozostało czekać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz