Gdzie spaceruje?

Translate

piątek, 1 lipca 2011

SOTA SP/BZ-007 - Radziejowa

Kolejne podejście do aktywacji szczytu na 40m. Powoli utwierdzam się, że to najprzyjemniejsze pasmo do pracy z górek. Zawsze można liczyć na jakieś łączności. Tym razem, co ciekawe, mam większość łączności ze stacjami polskimi. Ale powoli...


SOTA SP/BZ-007 - Radziejowa

Wyjście
Pod koniec beznadziejnego długiego weekendu, w którym zmienna pogoda dała mi w kość (tak, na stare lata człek się staje meteopatą), po nieprzespanej CAŁEJ nocy (tak na starość człek zaczyna mieć takie problemy), "wsiadka" do samochodu i przed 13:00 melduje się w Kosarzyskach k. Piwnicznej. Rejon o tyle mi bliski, że spędziło się tu w czasach młodości fajne chwile z kimś ;)
Prognozy pogody zapowiadały deszcz na godzinę 17:00, czyli akurat w czasie, w którym powinienem szukać łączności. Nic - nie poddajemy się

Szczyt
Wejście na szczyt bez przygód, pogoda super. Zaczynam rozwieszać dipola na wieży widokowej. Ostatni raz wieżę, widziałem rok temu i przypominała roztrzaskane piorunem drzewo bardziej niż wieżę widokową. Po remoncie ktoś wpadł na pomysł wyposażenia ją w instalację odgromową. Informacja dość istotna gdyż wpłynie na kierunkowość (zbadane programem MMANA-GAL). Instalacja odgromowa zadziała niczym reflektor. Kierunek obrałem zachodni, i późniejsze łączności potwierdziły kierunkowość systemu. Nawiązałem tylko jedną łączność ze stacją z południa (IK1) i jedną z północy (Ly1). Wschodu 0, zachodu troszkę więcej :).
Po rozłożeniu dipola zaczyna lać. Chowam się troszkę niżej w lesie przeczekując ciężką chmurę.

Praca
To była jak do tej pory najprzyjemniejsza moja praca w terenie. Nie miałem problemów z zrozumieniem znaków stacji zagranicznych, choć miałem ich zaledwie 5. Do 11 QSO dobiły polskie. Tak więc było spokojnie, do momentu, kiedy nad Radziejową zawitały ciężkie chmury, po dokładnie 60min. pracy i zacząłem pośpiesznie zwijać graty. Już schodząc z góry zacząłem trochę żałować tej decyzji, gdyż po deszczu wyszło piękne słońce, wyładowań nie było i zapowiadał się prześliczny wieczór. Nic trudno, bezpieczeństwo najważniejsze ;)

Podsumowanie
Wyprawa była super. Potwierdziła moje teoretyczne wyliczenia w MMANA-GAL. Nie miałem żadnych trudności operatorskich, choć oczywiście dalej popełniałem błędy (szczególnie mam problem z żegnaniem się ;) )
Na szczycie są warunki do pracy zarówno KF jak i na wyższych pasmach, co umożliwia wieża widokowa. Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz