Gdzie spaceruje?

Translate

środa, 5 marca 2014

Operatorka aktywatora 2m FM SOTA-SP wg SQ9OZH

Korzystając z atmosfery publicznego marudzenia, postanowiłem popełnić narcystyczny w tytule tekst, którego celem jest opisanie co mi się nie podoba, może nie w całej SOTA ale w operatorce kolegów pracujących na 2m w FM.
Tak wiem, moje nikłe doświadczenie operatorskie nie uprawnia mnie do popełnienia tego tekstu ale co tam.

Może ubierzmy to w listę zasad, po którą ktoś startujący w aktywacjach SOTA mógłby sięgnąć by poznać jak zrobić aktywację, by nie podpaść Tomkowi SQ9OZH narażając się na dożywotnie krosty na języku i inne takie tam.

§ 1. Przed aktywacją
1. Sprawdź na mapach, czy szczyt jest osiągalny z drogi. Jeśli nie masz doświadczenia w łażeniu po lasach i chaszczach daruj sobie inne szczyty. Jest ryzyko, że nie sprawdzisz dokładnie gdzie jest szczyt i później robisz aktywację spoza szczytu, przymuszony sytuacją. Łamiesz wówczas zasady i narażasz swoje sumienie na szwank.
2. Sprawdź na sotawatch jak wiele było aktywacji na 2m wcześniej. Jeśli to rzadko aktywowany szczyt na takiej częstotliwości zapowiedź swoją aktywację na forum sota. Dasz tym samym szansę łowcom na złowienie rzadkiego szczytu. Jeśli to popularny szczyt, a aktywację robisz w weekend możesz sobie darować anons - nie ma on najmniejszego sensu, Aktywację i tak zrobisz (no chyba, że to 8 okręg) bo w weekend częstotliwości 145.550 i 145.000 słucha wiele osób)
3. Weź zegarek - całkiem możliwe, że może się przydać podczas logowania.

§ 2. Aktywacja
1. Osiągnij dozwoloną strefę aktywacji. Naprawdę warto.
2. Zapytaj co najmniej 2, słownie DWA razy czy częstotliwość jest wolna (sam na palcach jednej ręki mogę policzyć aktywatorów, którzy to robią - zgroza).
3. Tak wiemy, lubisz minutami ciągnąć QSO (szczególnie jeśli masz na imię Miłosz), ale pamiętaj że słyszą Cię dziesiątki osób (to nie żart) które chcą z Tobą zrobić łączność i gadanie z korespondentami po 5 min doprowadza wszystkich do szewskiej pasji (np. mnie). A po co ludzi denerwować? Nakarm tłum, robiąc wpierw sprawnie, szybko łączności. Po wykarmieniu motłochu gadaj z kolegami do woli.
4. Pamiętaj, że bez łowców nie byłoby programu. Są oni ważniejsi od Ciebie - szanuj ich.
5. Po aktywacji na jednej częstotliwości, zmień częstotliwość i spróbuj jeszcze raz zawołać - oczywiści o ile masz na to czas.
6. Jeśli aktywujesz szczyt graniczny, i robisz to po dwóch stronach granicy, bądź w zgodzie z prawem (tak, prawem nie zasadami SOTA) i przekrocz granicę gdy zmieniasz znak spod którego pracujesz.
7. Ustaw sobie niską dewiacje (narrow) w radiu o ile masz taką możliwość. Wielu łowców używa dość dobrych odbiorników, z dobrą selekcją ustawionych na wąski filtr i pracując na szerokiej modulacji powodujesz konieczność wykonania przez nich kilku zbędnych kliknięć w radiu (patrz pkt. 4).
8. Czasem zrób coś głupiego. Nie ma nic bardziej dołującego niż nużąca rutyna na paśmie.

§ 3. Po aktywacji
1. Wrzuć czym prędzej log do sotadata. Są aktywatorzy, którzy mają kilku miesięczne zaległości (przodują Tomki). O ile zaległości łowcy (np. moje :) ) w niczym nie szkodzą, o tyle twoje zaległości powodują przekłamania w statystykach aktywacji danego szczytu.
2. Zastanów się, co Ci się nie podobało w twojej operatorce. Wybierz jedną rzecz, którą wg Ciebie najłatwiej będzie Ci wyeliminować. Wybierz i zapamiętaj do następnej aktywacji.
3. Spróbuj połowić na 2m. Posłuchaj aktywacji stacji SQ9OJN i wzoruj się na tym, dodając coś lepszego od siebie.
4. Jeśli masz takie możliwości techniczne, zastanów się czy nie warto zacząć robić aktywacji na niższych pasmach. Przynajmniej spróbuj! Generalnie - patrz pkt. 3.


2 komentarze:

  1. Fajny tekst, powinien być ujęty w jakimś start pakiecie SOTA. Po jakimś tam wstępnym doświadczeniu, popieram w całej rozciągłości. Ahoj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń